piątek, 13 stycznia 2017

Prolog



 Leo. Z biegiem czasu powinnam wiedzieć kim bez niego jestem. Teraz jednak nie wiedziałam kim jestem z nim.
I było mi z tym dobrze.


Wolność. Zawsze wolność stawiałam ponad wszystko. Byłam lekkoduchem. Od dziecka. Kochałam wałęsać się nieznanymi leśnymi ścieżkami, nawet tymi niewydeptanymi. Woda, ziemia i powietrze. Moje ukochane żywioły. Nie umiałabym bez nich żyć. Lekkość, własne miejsce i jakże ważny oddech.
Nie chciałam poznać czwartego żywiołu.
Bałam się jednego.
Że może zniszczyć wszystko.


Szarość. Była piękna. Była moja. Niezauważalna jednak obecna. Nieoczywista, niepewna, niewyrazista. Będąca wszędzie.  Byłam nią.
Byłam cieniem.


Miłość. Pojęcie względne. I nieistniejące. Miłość to pożądanie lub przywiązanie. Nic poza tym. Miłość nie istniała.
Byłam nią otaczana.


Nieszczęście. Byłam jak czarny kot, który ma siedem żyć. Zawsze wychodziłam ze wszystkiego cało.
Ze wszystkich siedmiu nieszczęść.


Tęsknota. Bo każdy tęskni. Za dzieciństwem, za buntem nastoletnim, za pierwszym zakochaniem.
Ja tęsknię za tym, kiedy żyłam.


Jedwabna nić, która mimo pozorów, będzie silnie trzymać moje życie do końca i nie pozwoli mi spaść.
Moja ważka.


Rosalie Rebecca Müller. 
Gdybym porównała się do zwierzęcia byłabym czarnym pechowym kotem. Moje życie składa się z upadków. I jednego wzlotu. Byłam silna. Mimo, że byłam nikim. Żyłam, choć wcale nie musiałam. Z czasem całe życie staje się szare, obojętne. I po pewnym czasie dochodzi się do wniosku, że nawet miłość jest bezużyteczna. Bo jest prowizoryczna. A on mnie kochał. Nikt inny.
Ale tylko On Jeden mógł to zmienić.
On był żywiołem.

On był ogniem.








~~~
Wracam! Czekaliście? :D Na razie króciutki prolog, chyba więcej miesza niż wyjaśnia, jest pełen sprzeczności-ja to wiem!.. i to jeszcze bardziej podkreśla, że wracam:) Wracają polsatowskie zakończenia i wszystko inne. Mam nadzieję, że nie zawiodę, obiecuję, że w tym opowiadaniu będzie się działo! Mam nadzieję, że wena mi dopisze do końca i nie będę musiała zawieszać, choć mam pełno nauki. Korzystam z zaczynających się ferii!:)

ORGANIZACYJNIE!
Rozdziały będą pojawiały się w soboty o 9:00 
-dzisiaj jest wyjątek, więc proszę go nie brać do serca, 21.01 będzie pierwsza część!
Bohaterowie są napisani w zakładce u góry:)
Czekam na Wasze opinie, mam nadzieję, że zostaniecie tu ze mną;)